Get Adobe Flash player

Przygotowując romantyczną kolację we dwoje warto zadbać o to, aby w naszej kuchni zagościły również afrodyzjaki. Mogą one dodać sporo pikanterii relacjom damsko-męskim. Dzięki afrodyzjakom wasz wieczór walentynkowy będzie naprawdę wyjątkowy. Pozwalają one rozpalić miłość i namiętność nawet w najbardziej zatwardziałym sercu. Ich skuteczność jest potwierdzona przez kultury dalekiego wschodu, ale również nasze babcie niejednokrotnie dodawały specjalne przyprawy do potraw. Od wieków kobiety zdobywają swoich mężczyzn właśnie przy pomocy afrodyzjaków. Już starożytni używali afrodyzjaków. Natomiast średniowieczna legenda o Tristanie i Izoldzie głosi, że za pomocą magicznego napoju (był to też afrodyzjak) para zakochała się w sobie aż po grób, a nawet zwyciężyła śmierć…

Wyróżniamy kilka rodzajów afrodyzjaków. Niektóre z nich pochodzą z medycyny ludowej. Dawnej przygotowywano potrawy z warzyw takich jak szparagi, pory, a na wschodzie z pędów bambusa. Wierzono, że pozytywnie wpływają one na potencję. Po latach, dopiero w dwudziestym wieku udowodniono naukowy, że teorie naszych przodków były prawdziwe.

Uważa się również, że właściwości pobudzające mają również niektóre ostre przyprawy takie jak pieprz, chrzan, cynamon, czosnek, chilli, imbir.

Znanymi na świecie afrodyzjakami są również niektóre owoce. Do najbardziej popularnych, stosowanych przez ludy wschodnie i afrykańskie należą takie owoce egzotyczne jak: awokado i daktyle, figi, morele.

Magiczne napoje miłosne przygotowywane przez naszych przodków zawierały przede wszystkim wywar z ziół, które można dodać również do potraw przygotowywanych z okazji walentynkowej kolacji. Sprawdzone i z pewnością posiadające właściwości pobudzające i ożywiające mają takie zioła jak: lubczyk, nasiona powoju amerykańskiego,

Jeśli chcesz wzmocnić organizm swój lub partnera koniecznie powinieneś zastosować preparaty wzbogacone w wyciągi z żeń-szenia, miłorzębu. Znacznie poprawiają one odporność oraz sprawność fizyczną, dlatego dzięki nim możesz poczuć się silniejszy.